Skip to main content

Piwsko kurwa

Cześć, jestem Łukasz i też jestem fanem kraftów 🙁

W 2015 to nadal była świeża sprawa i trzeba było chodzić do multitapów, czy sklepów specjalistycznych, żeby wypić trochę tego piwska wypalającego kubki smakowe. Zupełnie inaczej jest dzisiaj, gdy na spokojnie w biedrze czy żabce można dorwać ataki chmielu. Chuj, warto było doczekać takich czasów.

Skorzystam z okazji i wymienię moje ulubione piwerka (kolejność przypadkowa):

  1. Smoky Joe z AleBrowaru – wspaniałe nuty palonego kabla i benzyny. Idealne na deszczowe dni, gdy chcę powspominać, jak to jest uczestniczyć w wypadku samochodowym.
  2. Pacific Pale Ale z Artezana – zawsze dobre, od wielu lat pewniak, który się nie znudzi.
  3. Crazy Mike z AleBrowaru – idealne paliwo dla alkoholików. Nie wiem jak to zrobili, ale mogłem się nim najebać szybciej i mocniej, niż innymi pozycjami, niezależnie od woltażu. Wysoka pijalność połączona z wysokim procentem (9%!) chyba się składały na ten efekt. Do tego dochodzi ekonomia: dwie butelki po 10 zeta i wieczór z głowy.
  4. 1 na 100 Lite Apa z Browaru Kormoran – druga strona medalu, bo to piwo dla osób które chcą zejść z wysokich procentów, tu mamy tylko jeden. Są dwie wersje tego piwa i obie są genialne. Citra jak się ma ochotę na goryczkę w piwie i pigwa gdy chcesz czegoś słodszego. Po kilku się podchmielisz, ale się nie nawalisz i jest to na plus. Dobre po wysiłku fizycznym. Do chipsów też dobre.
  5. Miłosław Bezalkoholowe IPA z Browaru Fortuna – jeszcze niżej z procentami, bo to bezalkoholowe i do tego, wg mnie najlepsze piwo bezalkoholowe na rynku. Solidna goryczka i piwny smak, którego reszta zeroprocentówek jakoś nie jest w stanie osiągnąć.
  6. Imperium Prunum z Browaru Kormoran – a niech będzie, piwo exclusive, za którym biegało się i stało w kolejkach, do tego płaciło chore pieniądze, ale chyba warto. Dla mnie jest to piwo wigilijne, leżakujesz cały rok i pijesz na wigilię. No bo przy jakiej innej okazji pasuje ci ciemne piwo o smaku kompotu z suszonej śliwki? Idealne pod cichą noc.
  7. Pan IPAni z Browaru Trzech Kumpli – taki trochę późniejszy klasyk, do którego wracam najczęściej, bo zawsze znajduję go w sklepie. Rześkie, dobrze nachmielone i w bonusie możesz sobie wypalić mordę jak wypijesz resztki żuru z dna.
Subscribe
Notify of
guest

2 Comments
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze
artiil
artiil
1 year ago

Genialne jest Nepomucen FOR.REST, bezalkoholowa leśna IPA.

wodny
wodny
1 year ago

Rozrobienie Ludwika z wodą wychodzi taniej.

Czy pozwalasz na gromadzenie ciasteczek?

View more
Ciastkowe ustawienia
Akceptuj wszystko
Odmów wszystkiego
Ciasteczkowe polityki
Polityka ciastkowa
Cookie name Active

Ciasteczka służą do śledzenia Cię w Internecie. Bywają użyteczne do zapamiętywania ustawień na stronach, czy liczenia wyświetleń, ale weź Mordo, na miłość boską, odmawiaj jak leci. Jebać sprzedawczyków danych. To jak? Namówiłem?

Save settings