Przemilcz sobie!
Świąteczny komiks o wizytach rodzinnych. Niestety nauczyłem się, że lepiej z niczego się nie zwierzać, bo rodzina może chcieć rozwiązać problemy za ciebie. Po swojemu, z masą rad, które można sobie wsadzić w zadek. I temat będzie wracał i wracał i wracał. Na coś chorujesz? Maść ze słonia napleta. Smutno ci? Pobiegaj, czemu nie biegasz? Problemy z koncentracją? Odstaw komputra, itp. A może być tylko gorzej.
Pierwszy kadr taki noirowy, trochę inspirowany Better Call Saulem. Para pali papierosky, prawnicze tematy. Tyle, że samo palenie podeszło mi z tego małego komiksiku. No proszę państwa, jak te kaczuchy zajebiście kopcą, wspaniałe skaczysyny <3