To był komis, który zrobiłem już jakiś czas temu. Ukazał się w zinie Powroty (do zakupienia tutaj) przygotowanego przez Kolektyw Gehenna i sumie to oni mnie namówili do narysowania czegoś dłuższego. Udało mi się tym dłuższym czymś wygrać na Złotych Kurczakach w kategorii „krótka forma”. Jest to pierwsza solo wygrana w mojej potężnej karierze komiksowej.

O komiksie więcej (w tym spojlery nawiązań)

Będę jechać z ciekawostkami rozpisując kolejne stronki:

str. 1

Herbatka dla mnie jest ważnym symbolem, bo nie piję alkoholu już przynajmniej przez dwa lata. Zamiast piwa i nalewek wieczorami jest grana herbatka. Bez chlania człowiek czuje się nudny i mniej przebojowy.

str. 2

A jak się wypije, to się robi ciekawiej. Im więcej alko, tym więcej przygód. Ja byłem raczej tym raptorem dyktującym patolskie tempo picia.

str. 3

Hehe żarcik LO-BAR – nisko zawieszona poprzeczka.

str. 5

Tak było, byłem małym ezo-januszkiem za młodu.

Salamandry, symbole toksycznych myśli, wzięły się od magicznego spotkania całej grupki tych uroczych płazów na wypadzie z przyjaciółmi do Rumunii. Było ich tam od chuja. Trzeba było uważać gdzie się stawia krok, żeby nie zdeptać jakiegoś biedaczka.

str. 6

Nie usiedzisz na dupie na końcu nawiązuje do mojego ADHD, które dokładnie tak działa. Gdy masz za dużo ciszy i spokoju, przyjdą myśli i to mogą być takie, które podniosą ci ciśnienie, spowodują mdłości. Bo czymś się trzeba stymulować.

str. 8

Tu mamy dwa nawiązania: muzyczneskeczowe. A o lilaku i bzie dowiedziałem się od mojej dziewczyny.

I chyba tyle. Z ciekawostek, ten komiks był robiony pod koniec terapii, co chyba widać. Terapeutka była wzruszona, więc chyba spoko wyszło. Na złotego kurczaka też spoko.

Dziękuję za uwagę. Dobranoc.

Subscribe
Notify of
guest

0 Comments
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Czy pozwalasz na gromadzenie ciasteczek?

View more
Ciastkowe ustawienia
Akceptuj wszystko
Odmów wszystkiego
Ciasteczkowe polityki
Polityka ciastkowa
Cookie name Active

Ciasteczka służą do śledzenia Cię w Internecie. Bywają użyteczne do zapamiętywania ustawień na stronach, czy liczenia wyświetleń, ale weź Mordo, na miłość boską, odmawiaj jak leci. Jebać sprzedawczyków danych. To jak? Namówiłem?

Save settings