Postuj MonkaS!
Rzadkie Pepe było ówczesnym memem polegającym na wrzucaniu w bardzo z dupy wariantach Pepe i chwalenie się rzadkim okazem, jak jakimś pokemonem. Wtedy też Pepe z psiego gwizdka stał się publicznym symbolem altrightu i innego 4chanowego, prawicowego śmiecia. Powstał nawet o tym dokument Feels Good Man. W ogóle komiksy twórcy Pepe, Matta Furiego, miały w sobie masę uroku i muszę przyznać, że ładnie rysował męskie dupki i penisy. Czerpanie radości z opuszczonych spodni przy sikaniu jest tak piękną manifestacją życia chwilą, szukania szczęścia i pozytywną eksploracją własnej nostalgii. Szkoda, że przez ten cały jebany cyrk z memami Pepe musiał zginąć. Większa szkoda, że Matt ostatnio sprzedawał NFT, ale ludzie są tylko ludźmi, za bycie świętym nie dostaniesz pół bańki, więc każdy może pęknąć, żeby wykupić sobie trochę wolności. Sam też święty niestety nie byłem.
Wracając do mojego komiksu, wydaje mi się, że w walce na memy bezpośrednie cancelowanie symboli może tylko ten symbol umocnić i nadać mu siły imienia_którego_nie_można_wypowiedzieć. Chyba lepszą drogą jest szybkie przetwarzanie, stworzenie pozytywnych wariantów. Memy zapierdalają z prędkością światła i wystarczy ziarno, żeby przepączkowały w coś zupełnie innego. Ważna jest wczesna reakcja, kucie rozgrzanego żelaza, zanim się memetyczne znaczenie uformuje i zastygnie. Taka polska „baza” została przejęta przez lewicę z anglojęzycznego based stosowanego przez konserwy i ciągle będę widzieć tylko „Gierek baza”. A czy to faktycznie lewicowe z Gierkiem, to sobie wyjaśnijcie na leftawce, jezu nie mam zamiaru się w to gówno zagłębiać xD
Do dzisiaj mówię na sraczkę „rzadkie pepe”