Azaliż sobie!
Jeżeli dobrze pamiętam inspiracją był jeden z komentarzy pod filmikiem Julki z TVGry, który przypomniał mi sytuację na żywo w jednym ze schronisk beskidzkich. I wiele innych sytuacji w różnych miejscach, których już nie pamiętam. Zawsze jest ten sam typ wysławiania się, paraintelektualny, na siłę elokwentny. Zawsze przebija pogarda do kobiet. Zawsze jest wspominanie lepszych czasów. Zawsze też jest próba sprzedania swojego zainteresowania jako niebywałej okazji. Zawsze chce się od tego rzygać. Jeśli typowi imponuje dziewczyna z zainteresowaniami, to znaczy, że niewiele ich poznał i pewnie wiele z jego otoczenia nie chce mieć z nim cokolwiek do czynienia.
Małe króliczki dodają domówkowego klimatu, podbijanego plastikowymi kubkami na wódkę i paluszki. Znakomity film grupy Monty Pythona to Sens Życia, a tak wygląda scena z wiadrem (gf edit: + wersja oryginalna, wtf dude xD).