Świętuj!
Komiks zainspirowany narzekaniami tych wszystkich katolików, którzy strasznie przeżywają to, że ateiści też świętują coś w czasie „ich” święta Bożego Narodzenia (które jest kradzionym pogańskim świętem przesilenia).
Co to za świąteczny gatekeeping? Możemy się inspirować filozofią, symboliką itd., bo w końcu w większości się wychowywaliśmy w tej tradycji i już jako dorośli możemy świadomie kreować własną tożsamość. Dlatego chętnie potraktuje Boże Narodzenie jako święto nadziei i pewności, że noc będzie krótsza, mróz odpuści i przyjdzie wiosna pełna życia i zieleni. Może być też świętem literalnego pożerania ciała Chrystusa. Czemu nie?
Grałem wtedy w Pentiment, gdzie padło inspirujące zdanie o utracie nadziei będącej najgorszym grzechem (po przejściu gry jednak okazało się, że kontekst jest dosyć niefortunny). Polecam. Wierność historyczna godna podziwu, świetna estetyka, trochę gorzej gameplay, to jedyne, do czego się można przyczepić. Również porusza temat katolickiego stosunku do świąt pogańskich.
Zwrot „Bez pana żadnego” jest od anarchistycznego „no gods, no masters”.