Hmmm
Czy nie było więcej komiksów w 2012? Ano były, ale nie wrzucę wszystkiego, bo są zbyt abstrakcyjnie chujowe, albo zbyt abstrakcyjnie centrystyczne i niezgodne z moimi aktualnymi poglądami. Nienawiść do samego siebie zawsze będzie silniejsza niż chęć bycia skrupulatnym archiwistą.
No dobra, nie będę taki, coś dorzucę, łap:
Rick & Morty zanim istniał Rick & Morty, jak szalone może być to?