Nie odchodź!
Millenialsi vs Pokolenie Z, z punktu widzenia millenialsa. Ciągle mi ktoś gada o zaletach terapii, w końcu sam poszedłem na terapię i sam teraz mogę mówić, jak to terapia mi pomaga xD Nie wiem, czy aż tak zetkom to przeszkadza, gdyż sami muszą się leczyć, bo wspaniały świat od małego dostarcza im traumy i powody do depresji. Może tylko wkurwiać, że głównie millenialsów robiących w korpo stać na wizytę u psychologa i tylko tacy dziani mogą szerzyć dobrą nowinę o dbaniu o kondycję psychiczną.
Jajo? Kura? To był mój szablon namaziany gdzieś w Warszawie, wcześniej o tym pisałem, ale nie pamiętam gdzie xD
ps. Dowodem mojej milenialskości jest ciągłe używanie xD