Historia Żóla Bycia cz. 5
Potrzebowałem 3 lat, żeby dojść do kryzysu tożsamości. Ten i następny komiks jest tego przykładem. Ale może korzystając z okazji, że fiut na wierzchu, mogę napisać coś o motywie nagości. Typie, czemu wszyscy są goli? Ano głównie chodzi o moje relacje z własnym ciałem i ogólnie z męskim ciałem jako takim. Mówiąc eufemistycznie: nie przepadam za nim, wygląda w moich oczach żałośnie i pokracznie. Chude łapki, bebech, dziwne cyce, penis raz wygląda jak flak, raz jakby był sztucznie doczepionym konarem. Co to kurwa jest? Sporo gołych chłopów się naoglądałem w trakcie nauki rysunku i to co mi w tym przeszkadzało, to było to, że widziałem w nich siebie. Obecnie mam z własnym ciałem troszkę lepsze relacje; skoro inna osoba może je pokochać, to i ja już nie mam z tym takiego problemu. Od razu inni faceci stali się bardziej atrakcyjni w moich oczkach. No homo. Unless?
Jeszcze można wspomnieć o ekshibicjonizmie emocjonalnym, który dobrze współgra z tym cielesnym. Uznaję też taką interpretację. Dostaniesz za to punkt na maturze.