Daj swoją ocenę!
O jak ja uwielbiam takich smakoszy, orędowników gustu, dziadów bolońskich rozrywki. Młodzież gra tylko w fortnite/minecrafta, zamiast powiedzmy w Fallouta 2, grę o tak intuicyjnym sterowaniu, zbalansowanym poziomie trudności i świeżych żartach. Zamiast palić faje, ssają vape’y, zamiast kopać piłkę, urządzają orgie. Real jest taki, że chuja wiesz jak spędzają czas, co robią w ramach rozrywki, co w ramach zainteresowań. A ja wiem, że wypominanie każdego wspomnienia fortnite’a z masą żółci jest oznaką mentalnego zdziadzienia.