Wyklep sobie!
Ok, jako, że jestem cishet białym mężczyzną, to oczywiście muszę robić komiksy o tematach, które mnie nie dotyczą. Jednak wizja majstra kto-tu-panu-tak-spierdolił pomagającego w uzgodnieniu prawnym płci mnie troszku bawiła. Do tego trochę słabo, że społeczeństwo ciśnie jak nie do detranzycji, to do pełnej tranzycji z wszystkimi operacjami. Jestem team rób to z czym lepiej się czujesz, jednak gdy passing jest potrzebny do czucia się lepiej, w grę wchodzi dostrajanie się do wizerunku płci w społeczeństwie i ta presja jest chujowa. Przecież to wszystko tylko dekoracje. Mamy „progres” w tej kwestii ostatnio, teraz osoby cis i trans są jednakowo prześwietlane i misgenderowane, przez speców od żuchw, nosów, czół i miednic.