Zasmakuj się w cieście!
Serio, z zażenowaniem ogląda się tych wszystkich facetów, którzy MUSZĄ komentować kobiece ciało, gdy tylko jakiś element odstaje od kanonu. Mój boże włosy są tam, albo włosów nie ma tutaj. Jak można? Zdrada oraz bym nie ruchał. Oczywiście nikt nie pyta, ale wystarczy zdjęcie, wystarczy poruszenie tematu i uruchamia się smalcowa maszyna. A ciało jest ciachem, można obsrać kanony głodzenia się, bo to nie od nich zależy, jak się będziemy ostatecznie (choć smrodu narobi i ciężko jest olać przekabacone społeczeństwo) czuć ze swoim ciałem i komu się ono będzie podobało. Króliczka tutaj elegancko wpierdala takiego jęczącego gamonia, dowodząc, że ma rację w temacie ciasta.
Czajniczek to kutas.