Interaktuj! Strona już jest gotowa!

Skopiowane z Facebooka, bo jedna osoba pytała się o co chodzi:

  1. Yatta! Po japońsku hurra! Wrzuciłem akurat ten zwrot, bo zagrywałem się w gierkę na tableta: Taiko no Tatsujin Pop Tap Beat, gdzie co chwila słyszy się wesołe yatta! jeżeli trafia się w rytm. Ta gra robi mi robiła dobrze w mózg z ADHD z tym, że jest kolorowa, cały czas się coś rusza, gra muzyka, walę sobie w bęben do rytmu, a wesołe stworki wołają yatta!
  2. Impulsem do zrobienia komiksu był filmik wrzucony na youtube, w którym kolejny twórca poruszył temat swojego ADHD i ciągle zauważam ten sam schemat. Osoba po 30 trafia na jakieś materiały na temat ADHD, odkrywa, że wszystko pasuje do niej, a przez całe życie uważała, że jest leniwa i nie potrafi się ogarnąć. W moich subskrypcjach znajdzie się z 15 takich osób.
  3. Łobrucić czyli obrócić, bo różowa króliczka pokazuje mu komiks do góry nogami. Ona źle rozumie i myśli, że mowa o ADHD u artysty internetowego i tłumaczy, że nie da się tego odwrócić i zostaje na całe życie.
  4. Meta, w sensie odwoływanie się dzieła do samego siebie i komiks jest o samym sobie, łamie 4. ścianę. Ale tak samo nazywa się Facebook, ostatnio z jakiejś przyczyny przeistoczyl się w Meta Facebook. Wrzucam [tam] swoje komiksy, choć planuję założyć własną stronę, tak jak za dawnych czasów się robiło. Niestety robię to już ponad dwa lata, bo ADHD mi w tym nie pomaga.
  5. I na koniec mały żarcik, bo często mam za dużo tekstu w komiksach, przez to, że nie planuję dokładnie jak ma się wszystko zmieścić, albo wymyślam teksty na koniec. No i tym razem puenta się w ogóle nie zmieściła.
  6. Jest jeszcze detal w postaci poruszająch się stóp, bo często, żeby się skupić np. na słuchaniu, adhdowcy muszą dodatkowo się podbudzić ruchem.
Subscribe
Notify of
guest

0 Comments
Oldest
Newest Most Voted

Czy pozwalasz na gromadzenie ciasteczek?

View more
Ciastkowe ustawienia
Akceptuj wszystko
Odmów wszystkiego
Ciasteczkowe polityki
Polityka ciastkowa
Cookie name Active

Ciasteczka służą do śledzenia Cię w Internecie. Bywają użyteczne do zapamiętywania ustawień na stronach, czy liczenia wyświetleń, ale weź Mordo, na miłość boską, odmawiaj jak leci. Jebać sprzedawczyków danych. To jak? Namówiłem?

Save settings