Zainstaluj teraz!
Rok pandemii i w końcu pojawił się COVID w domu. Co ciekawe mnie wyszedł test negatywny, innej osobie pozytywny, ale objawy choroby miałem podobne. Ciągle przychodziły te jebane smsy z nakazem instalacji jakiejś chujowej aplikacji na telefon. Nie, dziękuję, nie mam czasu, chory jestem, bolą mnie mięśnie, męczy mnie kaszel. Nie jestem socjopatą gotowym wychodzić z domu, żeby zarażać innych. Nie trzeba mnie pilnować jak dziecka, dajcie mi kurwa spokój.
Pieska faktycznie była dosyć zdezorientowana, czemu spacery były tylko nocą.