Zmikrodozuj sobie!
Zainspirowane konceptem mikrodozowania laktozy, coby się nie posrać.
Każda jesień daje rozkminę, czy to już, czy trzeba skoczyć do psychiatry po dragi, czy to dlatego ciężko rano wstać? Czemu nie bawi nic? W sumie już wiem, że mam predyspozycje do sezonowej depresji i powoli z każdym dniem zakładam, że jest coraz bliżej, krok po kroczku, najpiękniejsza w całym roczku!