Dojedź całą noc!
Ot takie moje próby z poezją. Tytuł to fragment I Drove All Night Roya Orbisona. Korzystając z okazji – co tam się kurwa dzieje w tym tekście? Typ nie zadzwonił, tylko jedzie kurwa całą noc, krocze zapocone od motora, wpada do laski i mówi „Ej kurwa, jechałem całą noc. Należy mi się seks w nagrodę”. Co za pojebana akcja.