Skip to main content

Tłumacz sobie!

Baaardzo autobiograficzny komiks, tylko niektóre detale się nie zgadzają. To chyba był dzień, gdzie osiągnąłem najniższe dno i powinien ktoś mi wtedy za to obić mordę. Przepraszam wszystkie Mordeczki, które musiały być świadkami tych żałosnych pijackich podrygów frustrata.

Subscribe
Notify of
guest

0 Comments
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Czy pozwalasz na gromadzenie ciasteczek?

View more
Ciastkowe ustawienia
Akceptuj wszystko
Odmów wszystkiego
Ciasteczkowe polityki
Polityka ciastkowa
Cookie name Active

Ciasteczka służą do śledzenia Cię w Internecie. Bywają użyteczne do zapamiętywania ustawień na stronach, czy liczenia wyświetleń, ale weź Mordo, na miłość boską, odmawiaj jak leci. Jebać sprzedawczyków danych. To jak? Namówiłem?

Save settings