Dajesz!
Szybki komiks z okazji już 3 miesięcy ćwiczeń. Trzy razy w tygodniu po godzince. Nic skomplikowanego, same hantle, ale już widać efekty. Jest mnie więcej i nie mieszczę się w stare koszule. I bardzo kurwa dobrze.
Ćwiczenia ogarnąłem stąd, a ogólną inspirację co ze sobą zrobić stąd. Trochę musiałem sobie pozmieniać, bo mam wiotkie stawy, ale jest już gituwa i boli tylko samo zmęczenie. Trening siłowy jest całkiem spoko, bo jest mniej tego całego sapania i pocenia. Jak ktoś może ćwiczyć to polecam jakikolwiek ruch. Bo czemu nie, a takie posiadanie pękatego dupiszcza może być uniwersalnym życiowym celem dla każdego człowieka.