Skip to main content

Zostaw ziemniaczki, zjedz flaczki

Przeczytałem ten wywiad z Mentzenem i to była jazda bez trzymanki, nic nie wie, nie ma badań na które się powołuje, nie wie czego chce, niczego nie pamięta. Piękne wyłożenie się, ale chyba największą abstrakcją było czytanie debatowania nad biciem dzieci kablem od żelazka. Nieironiczne, nie w formie skeczu ZNDCP. Typ chce zalegalizować „lekkie kary cielesne, które nie powodują uszczerbku na zdrowiu i nadmiernego cierpienia”. Czyli takim kablem od żelazka, jeżeli sąd uzna, że poziom cierpienia był nie nadmierny i nie zostaną po tym blizny. Fizyczne.

I tak obecnie nikomu nie zabiorą opieki nad dzieckiem za te kable, muszą być poważne tortury, jak w rosyjskim obozie jenieckim. Do tego zwracanie uwagi na ślady przemocy przez kadry szkoły kończą się dyscyplinarkami. Czy jest potrzeba przesunięcia okna overtona w stronę jeszcze większej przemocy? Pewnie to takie puszczanie oczka do konserwatywnych zwyroli i fanów wolności do traktowania dzieci jak swojej własności, ale puszczanie tego tematu do publicznej debaty jest szkodliwe w chuj.

Przechodząc do komiksu, nawiązuje do obrazu Goi „Saturn pożerający własne dzieci”. Narysowałem parę w formie nowoczesnej konserwatywnej rodziny, wielkomiejskie biznes korpoludki w stylu Mentzena, dbające o swój wizerunek i lifestyle jak z  kolorowego magazynu, łączące to z byciem absolutnymi światopoglądowymi troglodytami. Jaram się smartwatchem apple i biciem rodziny po alkoholu.

Gadanie o diecie keto wzięło się od klienta, który przylazł i zaczął cały wykład, jak to żarcie codziennie 8 jaj na smalcu pomogło mu zbić cholesterol.

Subscribe
Notify of
guest

0 Comments
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Czy pozwalasz na gromadzenie ciasteczek?

View more
Ciastkowe ustawienia
Akceptuj wszystko
Odmów wszystkiego
Ciasteczkowe polityki
Polityka ciastkowa
Cookie name Active

Ciasteczka służą do śledzenia Cię w Internecie. Bywają użyteczne do zapamiętywania ustawień na stronach, czy liczenia wyświetleń, ale weź Mordo, na miłość boską, odmawiaj jak leci. Jebać sprzedawczyków danych. To jak? Namówiłem?

Save settings