Zapłacz nad ludem przegranym
W tym okresie konflikt izraelsko-palestyński rozkręcił się i polała się krew, oczywiście głównie po stronie palestyńskiej. Można trochę poczytać, co się wtedy wydarzyło tu i ówdzie, ale ciągle jest to uciskanie mniejszości, czekanie na odzew i dopierdalanie rakietami we wszystkich jak popadnie ramach „odwetu”. Oczywiście krytyka działania Izraela jest podpinana pod antysemityzm, można to nazwać zwykłym antyintelektualizmem. Anty z antysemityzmu jako negacja (i negacja negacji) mi tu dobrze pasowała do hipokryzji izraelskich faszystów. Co tam jeszcze mamy? Aj waj, jako aj bye? Cyferki nie pamiętam co oznaczały. Ludzie ludziom jest z motta Medalionów Nałkowskiej „Ludzie ludziom zgotowali ten los”. Bardzo smuci, że naród, który przez wieki padał ofiarą czystek etnicznych, utworzył państwo nacjonalistyczne dążące do jednorodności etnicznej u siebie. Najgorzej, gdy trauma prokuruje traumę. W tle biega Kot Rabina z komiksu Kot Rabina, który poza tematami filozoficznymi, bardzo dobrze przedstawia temat uprzedzeń rasowych i religijnych.