Otwórz szerzej!
Największy ból życia, czyli świadomość, że żyjemy w świecie, który wynagradza ludzi według nielogicznych, ciągle zmieniających się zasad. Na górze będą bankierzy i marketingowcy, którzy tylko żerują na społeczeństwie, gdy jebani przez system są nauczyciele, śmieciarze, pielęgniarki i inne zawody, które operują na poziomie realnym, a nie wymyślonej ideologii. Każdego dnia z tyłu głowy wiesz, że musisz podejmować decyzje, które powinny być opłacalne i niekoniecznie przydatne. I potem wbija depresja, bo poświęcasz życie na klepanie jakiegoś gówna w komputer, które nie ma najmniejszego sensu. Z tego wykluwa się schemat, w którym pożyteczne zawody są mniej opłacalne, bo nagrodą zamiast pieniądza jest sens tego, co robisz. Kurwa wspaniały design. Aż chce się krzyczeć.