Daj do puchy!
Spokojnie, tu nie ma ukrytego sensu. Ziomek daje kasę, żeby ktoś oglądał jego starą. Żyjemy w społeczeństwie.
Trochę komiks na fali wpadających mi ostatnio z różnych miejsc informacji o Totarcie. Dowiedziałem się, że tworzenie automatyczne bez myślenia nad sensem się nazywa „zlewem”. Huh, ok. Wychodzi na to, że codziennie zlewam się śpiewając przy myciu, np. „Był sobie hrabia, co kloc w koc stawia…” itd.
Zastanawiam się, co począć, czy warto częściej komentować rzeczywistość, czy może oddać się twórczemu szaleństwu. Się zobaczy.