Skip to main content

Pozdrów się!

Miałem trochę gówniańszy okres, gdzie nic nie cieszyło. Wszystkie sukcesy i pozytywne doświadczenia szybko wyparowywały z głowy i wracała apatia. Straszne gówno, zwłaszcza gdy już było mi lepiej z planowaniem, działaniem. Ale nawet gdy wychodziłem dotykać trawy, to nic z tego nie miałem. Zero przyjemności. Zero radości. Także zero przejmowania się nieprzyjemnymi sytuacjami. Wszystko jedno. Jak w komiksie – nie ma nic dobrego i nic złego. Wszystko się zlewa w szum. Dopiero antydepresanty mnie z tego marazmu wyciągnęły.

Subscribe
Notify of
guest

0 Comments
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Czy pozwalasz na gromadzenie ciasteczek?

View more
Ciastkowe ustawienia
Akceptuj wszystko
Odmów wszystkiego
Ciasteczkowe polityki
Polityka ciastkowa
Cookie name Active

Ciasteczka służą do śledzenia Cię w Internecie. Bywają użyteczne do zapamiętywania ustawień na stronach, czy liczenia wyświetleń, ale weź Mordo, na miłość boską, odmawiaj jak leci. Jebać sprzedawczyków danych. To jak? Namówiłem?

Save settings