Dupnij bronsona
Rozkmina na temat skutecznego sposobu walki ze stresem. Na terapii polecają metody relaksacyjne Jacobsona albo Schultza, na różne osoby różnie to działa. Mnie to irytuje trochę, zwłaszcza jak mam to robić, słuchając poleceń jakiegoś nagranego głosu. Spierdalaj, nie mówi mi co mam robić tym swoim creepy głosem.
Zanim przyszła terapia i trzeźwość, najlepszym sposobem na dobry sen było alko. Szklaneczka czegoś mocnego przed komputerem i relaks gotowy. Jeżeli ciągle jest stres, to znaczy, że trzeba wypić więcej, aż do pojawienia się senności. Działało! Lepiej niż cokolwiek innego. To był mój codzienny antydepresant i cóż, jednocześnie mi szkodził, ale też pomagał. Nie wiem, czy bym na trzeźwo zniósł samotne, pełne stresu wieczory. Czasami trzeba wybrać coś, co działa, żeby móc przetrwać dołek, a potem spróbować rzucić to w chuj, gdy będzie lepiej.
W tytule jest wspomniany Käärijä, bo jego piosenka na Eurowizję była właśnie w temacie lęku zapijanego alkoholem. Wszystko by wyglądało jak kawałek typu piąteczek pijemy kurwa, ale ta końcówka z tańczeniem w stylu błazna ze smutkiem w oczach robi całą robotę.
Z rysunkowych ciekawostek, miałem problem z ułożeniem właściwego kierunku czytania. Od lewej do prawej mi się nie mieściła właściwa kolejność, więc trochę pokombinowałem. Bul bul, tup tup i fajny siur uratowały kierunek przy wsparciu wskazywania buteleczkami, i tak zgodnie z ruchem wskazówek zegara ostatnie powinno czytać się „Masz wszystko pod kontrolą. Prawda?” A przynajmniej mam nadzieję, że tak to zadziałało u Ciebie xD
Nope xD Ja przeczytałam od lewej do prawej na górze i od lewej do prawej na dole xD