Pokochaj się sam!
Poterapeutyczne, gdy rozkminiasz, jak bardzo mózg jebią rodzice, którzy tylko wtedy dają uwagę i miłość dzieciom, gdy te odnoszą „sukcesy”. Potem zostaje wkodowana potrzeba ciągłego udowadniania swojej wartości: w szkole, pracy, w rodzinie, wśród znajomych, w związkach, wszędzie. Tyle, że w ten sposób można się tylko wypruć, rozczarować i zjebać sobie poczucie samooceny. Można się nie wyróżniać i być wartościowym, można zawalać rzeczy, zdarza się. Czy żeś dziecko zjodł, żeby tak siebie nienawidzić? Sukcesem jest to, co sobie ustalisz, że jest sukcesem. Mi się udało ostatnio uregulować cykl dobowy. Jestem z siebie dumny, hejterzy dupa cicho.