Hałas teraz!
Sporo inspiracji komisowych czerpię z muzyki: z tekstów, z uczuć, które dźwięki wywołują, ale też z procesu i całego aktu artystycznego. Ktoś tworzy przekaz, wyraża siebie w ten sposób i to jest super, to jest forma komunikacji międzyludzkiej. Może wyjść głośno, brzydko, bo ktoś nie będzie mieć umiejętności, trudno się mówi, ale nadal będzie gdzieś tam ten człowiek ze swoimi uczuciami, które często nie mogą znaleźć innego ujścia poza muzyką. Moje komiksy działają podobnie – jest brzydko i niezrozumiale, ale są uczucia i intencje, które chcą zostać wyrażone, a póki co, lepszego sposobu na przekazywanie myśli nie wynalazłem.
Picu picu bum to onomatopeje, których Afrojax używa na koncertach, gdy bicik w podkładzie robi podobne bujanko.