Puść żarcik
To nie są moje gusta, americana w poezji się wzięła od grania w Kentucky Route Zero, malarstwo rosyjskie od grania w Disco Elysium, a improv, bo pełno ludzi się tym jara, a ja tego nie czuję, sory 🙁
Jak dla mnie, jeżeli poezja, to co mi tam wpadnie, bo się nie znam. Z malarstwa to malowane glicze. Z muzyki to drum and bass. A z humoru, to faktycznie pierdy i kupa. „Pierd z farszem” jest najzabawniejszym określeniem na świecie. Przepraszam 🙁