Poczekaj sobie!
Komiks o tym, jak bardzo zdrowie psychiczne jest obsrywane. Żeby móc otrzymać pomoc, trzeba mieć niestety pieniądze, bo inaczej musisz liczyć na farta, albo czekać nie wiadomo ile, bo system jest przytkany. Chuj, nawet jak masz kasę, to też bywa krucho z terminami. Bierzesz co jest i trzymasz kciuki, że trafisz do kogoś, kto nie ma wyjebane, albo nie został już wymęczony do poziomu wyjebania.
Wszystko w kapitalistycznych społeczeństwa się kręci wokół pieniędzy. Możesz mieć depresję, bo masz za mało kasy, albo bo odkrywasz, że ta kasa, za którą oddajesz zdrowie i czas, nie zapewnia ci szczęścia. Na osobiste tragedie też ma to wpływ, bo od kasy zależy, czy możesz sobie pozwolić na urlop i czy masz czas na przepracowanie traumy.
Przy wysyłaniu rocznego PIT-u jest opcja, żeby potwierdzić tożsamość przychodem z poprzedniego roku. Nawiązuję też do gry Kentucky Route Zero: w podrozdziale Here and There Along the Echo jest rozbudowana abstrakcyjna infolinia z wieloma odnogami. Ręka tak jak u Conwaya symbolizuje postępujące zadłużenie. A ćmy sam wymyśliłem xD