Zaopiekuj się mną!
Małe jebanko po poglądzie, że kobieta w związku ma zastępować matkę. Maskuje się, opisując kobietę jako opiekunkę domu gotującą, piorącą i sprzątającą. Większość twoich starych nie potrafi sobie ujebać najprostszego obiadu ani ogarnąć prania. Higiena też leży, bo musi być kobieta, która zwróci uwagę i pokieruje, gdzie jest dupa i przypomni, czemu śmierdzi. Bardzo dziwne, że konserwy, które narzekają na chłopców, że nie są zaradni, jednocześnie wychowują ich na niesamodzielne jednostki, które mogą w ryj dać, ale dać radę ugotować makaron już nie. Oczywiście tak było w Świętych Księgach i tak być musi i zwiastuje nam anioł, jaki jest porządek tego świata.