Inspiracje cz. 5: Ben Montero
Dosyć późna inspiracja, ale dokładająca cegiełkę do umiejętności sprzedawania vibe’ów. Komiksy i ilustracje Bena Montero są w stanie oddać i przekazywać emocje autora: masa wstydu, cieszenia się chwilą, humorki, dołki, górki, prosto z serduszka do szkicownika. Plusem jest też klasyczna stonerowo-undergroundowa kreska i adekwatne kolorki. Mój komiks jest ostrą zrzyną z motywów, ale z czasem zaimplementuję je naturalniej i zamiast szukać 10 obrotów ironii i nawiązań do nawiązań, wybiorę przejście do esencji emocji. Tego typu komiksy są bardziej terapeutyczne, łatwiej pozwalają na złapanie tego co gryzie i wywalenie na wierzch. A co na wierzchu, może być na początku wstydliwe, ale wszyscy mają takie samo bądź podobne i nie musimy się wciąż oszukiwać, że jest inaczej. Dlatego gacie w dół, genitalia na słońce.