Rozmarz się!
Kurwa, wszedł mi ten kupon w totka. To był komiks ze stycznia 2020, w marcu już mieliśmy COVID-19 w Polsce, w maju wybuchły w stanach zamieszki po zamordowaniu przez policję George’a Floyda, w październiku zaostrzono prawo antyaborcyjne i tłumy wyszły na ulicę. Co prawda jeszcze nie było prawdziwej krwawej rewolucji, ale… ten komiks już wprawił skrzydełka motyli chaosu w ruch, prawda? Jest coś w życiu w ciekawych czasach, ta mała iskierka, gdy usłyszymy breaking news nad ranem. Ten potencjał zmian w każdym zdarzeniu, który sprawia, że mimo chujni, czuje się dreszczyk emocji połączony z nadzieją. A może po prostu to chęć, żeby działo się coś. Cokolwiek, tylko nie status quo. Jeszcze historia nie umarła.
W komiksie jest nawiązanie do Wesela Wyspiańskiego: „Myśmy wszystko zapomnieli; mego dziadka piłą rżnęli”, gdzie była mowa o rabacji galicyjskiej. W tego sylwestra też jakiś typ się wjebał w rondo na pełnej kurwie i dachował. Stąd ten samochód w tle.
Haha pamiętam chyba, to było na rondzie Radosława xD